Spróbuj, nie wstydź się barmana!

Zdradzę Wam pewną tajemnicę. Oczywiście każdy beer geek, który to przeczyta, parsknie śmiechem, że to nic nowego. Moje wizyty w wielokranach wskazują jednak, że sporo osób nie ma świadomości, że

Piwo z beczki w multitapie można spróbować przed zakupem!

Kupowaliście kiedyś owoce na osiedlowym bazarku? Jeśli tak, to na pewno nie jest Wam obcy przykładowy dialog:

– Dobre te wiśnie?
– A weźmie pan jedną i spróbuje!

Sampling_piwaInna sprawa, ze dialog słyszany rzadko, a to dlatego, że jako naród mamy taką dziwną mentalność, że z jednej strony chętnie kradniemy online (nie bójmy się mocnych słów, taka jest prawda – ja też nie zamierzam pierwszy kamieniem rzucać), a kiedy można – i wypada – poprosić o coś za darmo, to się wstydzimy. No bo co ludzie powiedzą, bo wyjdzie jakby mnie nie było stać, jakbym chciał pić same sample, generalnie wiocha.

Well – barmani są zazwyczaj sympatyczni (w stołecznych wielokranach nie trafiłem jeszcze na niemiłego, obojętnych zdarzyło się może dwoje), do tego stopnia, że kiedy kiedyś w mojej obecności klient nie zauważył, że zmieniło się piwo na kranie i stwierdził, że ono nie miało być za 34 PLN tylko za 14, barman bez mrugnięcia okiem polał nowe. Ale inną sprawą jest powiedzieć przy barze, przy płaceniu: „Sorry, ale nie to piwo chciałem”, a inną wziąć parę łyków i stwierdzić: „Niedobre!”. Myślę, że w tym drugim przypadku nawet świetni barmani z Chmielarni będą twardzi jak skała.

A wystarczyło spytać: „Czy mogę poprosić o sampla numeru X?”; „A ten Y to dobry, mogę sampla?”. Wtedy dostaniemy na dno kieliszka (nie tyle co na zdjęciu 😉 ), tak na 2-3 małe łyki. To wystarczająco, by wiedzieć, czy aby na pewno chcemy wypić to piwo w większej ilości. A nawet – czasami – po to, by spróbować, czy ten styl piwa naprawdę jest tak niedobry (pozdrawiam piwowarów od Gose, do ust tego nie wezmę więcej), bądź czy zdoła nas zaintrygować (wędzony kwas, hmmmm, muszę powtórzyć). Jak już przychodzimy na dobre piwo, to z pubu warto wyjść szczęśliwym. Warto przezwyciężyć tę odrobinę wstydu – w dobrym multitapie barman nigdy nie odmówi sampla.