Kormoran Orkiszowe z Miodem – Wspomnienie dzieciństwa

Warmińsko-mazurski Browar Kormoran to… takie dziwne coś. Już nie koncern, bo jednak do poziomu produkcji KP, czy Żywca sporo im brakuje, a jeszcze nie kraft… no bo jednak to spora firma. Kormoran akurat w tej części mojego serca, która odpowiada za pasję do piwa zajmuje wyjątkowe miejsce, bo jako jedyna spora jednak firma nie boi się warzyć kraftowo i nie spotkałem jeszcze piwa od nich, o którym mógłbym powiedzieć z niekrytą pogardą: „Smakuje jak koncerniak”. Bohater dzisiejszego wpisu to jednak piwo nie mające wiele wspólnego z kraftem, a raczej z… pomysłami koncernów, żeby zrobić coś innego. Jednak w przeciwieństwie do rywali, Kormoranowi się udało.

– Szefie, ludzie mówią, że nasze piwa ciągle smakują tak samo…
– Mam pomysł, zróbcie piwo z miodem!

Oczyma duszy tak właśnie widzę dyskusje w koncernach przed wypuszczeniem tego typu wynalazków. A potem przychodzi czas próby i zawód, gdy miód okazuje się być równie naturalny, jak cycki Dody… Siłą rzeczy miałem więc pewną obawę przed kupnem „miodówki” z Kormorana, bo nawet najlepszym mogą zdarzyć się wpadki, ale już po zdjęciu kapsla wiedziałem, że będzie dobrze! Jestem z „pokolenia 70” i za moich czasów Coca-Cola była co najwyżej w Pewexie, czasem trafił się chemiczny „Ptyś”, więc najpopularniejszym napojem chłodzącym była przygotowywana przez moją Mamę woda z miodem. I dokładnie ten zapach poczułem po otwarciu butelki. Żadnego słodu, żadnego chmielu – wyłącznie łycha świeżutkiego miodu rozpuszczona w przegotowanej wodzie. Co ciekawe, tak samo wyglądał po nalaniu do Craft Mastera, jak lekko zabarwiona miodem woda, z lekkim nagazowaniem. Dokładnie to samo było w smaku, słodycz naturalnego świeżego miodu, lekka aksamitność, nasycenie nie przeszkadzające, wyczuwalne raczej w tle. Nie czuć, że to piwo, dzięki czemu:

  • może smakować kobietom (sorry za szufladkowanie, beer-geczki mi wybaczą mam nadzieję)
  • jest piekielnie zdradliwe, bo alkohol podstępnie chowa się za miodem
  • przypomina dawne czasy…

Może powinienem wyczuć jeszcze w smaku orkisz, ale oczarował mnie ten miód. Orkiszowe z Miodem nie smakuje jak piwo, ale to nie zmienia faktu, że #chceto. Kormoranie – jednym piwem zabraliście mnie w sentymentalną podróż do przeszłości. Dziękuję.

Kormoran_miodowe