Sen jest przereklamowany?

DziSmerfSpiochś znów późno „sobotni” felieton, ale długo nie miałem koncepcji. Do momentu aż nie trafił do mnie egzemplarz testowy długo wyczekiwanego Neuroona, poczytałem nieco o śnie polifazowym i… cholera, ależ mnie kusi, żeby spróbować!

Na test Neuroona jeszcze przyjdzie pora, mam przeczucie, że będzie to najdłuższy z tekstów na blogu, choćby dlatego, że maska łączy moje dwie pasje – gadżety i sen 🙂 Gdybym był smerfem, na bank byłby to Śpioch. Ale z drugiej strony – kurde, tyle więcej rzeczy bym zrobił, gdybym tyle nie spał! Napisałbym wreszcie książkę (mam pomysł na trzy, zaręczam, że każda dynamiką akcji pobije Książkę-Pewnego-Bardzo-Znanego-Blogera – może dlatego, że to nie ja byłbym jej głównym bohaterem), byłbym w stanie przeczytać więcej, no i energii miałbym mnóstwo o poranku, a nie zwlekałbym się z wyra w charakterze zwłok każdego poranka, ewentualnie w okolicy południa w weekendy. Pobiegałbym może, bo od czasu jak rzuciłem bieganie, to roztyłem się jak świnia.

Na Ubermana pewnie się nie skuszę, choćby dlatego, że nie mam możliwości przestrzegania czasu drzemek z dokładnością do 10 minut. Ale taki everyman? 4,5h + 2*20 minut? Zawsze coś, może nie zyskam 4 godzin ekstra dziennie, ale tak naprawdę to nawet ta zyskana mniej więcej godzina to nic, przy ewentualnej energii, jaką bym miał śpiąc przede wszystkim efektywnie. Poza tym mam wrażenie, że jednak pewien limit godzin trzeba „zaliczyć”, ze względów stricte fizjologicznych – ponoć płyn mózgowo-rdzeniowy oczyszcza się podczas snu z syfów.

Na razie po dwóch dniach z Neuroonem mam wrażenie, że budzę się z większą energią, ale to może być jeszcze efekt placebo. Podobnie jak w przypadku opcji Light Boost, gdy wczoraj po 20-minutowej drzemce z oczami oświetlanymi delikatnym światłem miałem wrażenie, że faktycznie powera nabrałem. Jedno na pewno działa – elektrody EEG na czole to jednak coś innego niż akcelerometr w opasce i takim odczytom parametrów snu mogę ufać bardziej. Pierwszego dnia było dobrze, dziś w nocy już gorzej, cykl był porozrywany i od razu miałem mega problemy ze wstaniem. Siła sugestii? Się zobaczy. Ale jeśli będę w stanie unormować swój sen, może spróbuję Everymana. Kusi…