Podsumowanie Warszawskiego Festiwalu Piwa 2016/1

Wiem, trzeci tekst o WFP w ciągu ostatniego tygodnia, ale inaczej się nie dało. Tym razem zdecydowałem się zajrzeć na WFP w czwartek i to był – mimo lekkich problemów następnego dnia z pobudką i spóźnienia do pracy – bardzo dobry pomysł. Na weekend byłem już świeży, ale przede wszystkim w strefie VIP na stadionie Legii było w miarę luźno. W miarę – wciąż trzeba się było przeciskać, ale mam wrażenie, że w piątek i sobotę będzie/było znacznie więcej luda. No i te, no… gwiazdy można było spotkać, zdjęcia sobie porobić 🙂 Kopyr ok. 20 wyglądał jakby testował od rana 🙂 i o ile nie do końca podobało mi się, że np. przy chyba stuoosobowej kolejce do Transformatora od Artezana po prostu podeszli z Docentem i dostali, ale jestem w stanie to zrozumieć – nie tylko dlatego, że ja byłem w tej kolejce drugi :D, ale przede wszystkim dlatego, że jakby na to nie patrzeć, to są nasze „craft media” i nikt nie może sobie pozwolić na to, by oni dwaj nie spróbowali rzadkiego piwa. Pewnie gdybym stał na końcu tej kolejki to bym się wkur… wyraził głęboki niesmak, ale z drugiej strony trzeba było być sprytnym 🙂  – myśmy ze Szwagrem stanęli pół godziny wcześniej i czekaliśmy na podpięcie beki 🙂

ZWWAtmosfera? Cóż, nie ma co się powtarzać, było równie zajebiście jak pół roku temu. Paweł Leszczyński i Jacek Materski czwartą edycją udowodnili, że Warszawski Festiwal Piwa jest imprezą wysokiej klasy, która na stałe wrosła w krajobraz najważniejszych cyklicznych imprez w stolicy, na równi z Maratonem Warszawskim, czy tego typu wydarzeniami. Wciąż znakomici wystawcy, wysoka klasa nie tylko piw, ale też ludzi odwiedzających festiwal, sporo wyjątkowych trunków szykowanych specjalnie na tę okazję. WFP pokazuje niedowiarkom, że można zrobić imprezę, na której alkohol leje się strumieniami, gros – jeśli nie wszyscy – ludzi wychodzi pijanych, ale nikt się nie awanturuje. Ani razu nie widziałem na WFP sytuacji, by ktoś usiłował rozkręcić jakąś zadymę. Tam nawet ochrony nie widać, ale z drugiej strony, gdyby cokolwiek się działo, to inni beergeekowie grzecznie i kulturalnie wynieśliby „kogosia” poza teren. Super miejsce, super atmosfera, super piwa i wyjątkowa możliwość podziękowania piwowarom za pyszności, którymi nas raczą (ja miałem okazję przybić piąteczkę Ziemkowi Fałatowi, głównie za Kwas Epsilon, i Adamowi Czogalli za Bafometa), a na koniec przepyszne hamburgery, co by tłuszcz związał się nieco z piwnymi „cząsteczkami radości” i pozwolił łatwiej wstać rano z łóżka. Aha, skoro mowa o piąteczkach, to nie mogło zabraknąć foci z Wiesławem Wszywką. I tak, mam mieszane uczucia co do włączenia najsympatyczniejszego polskiego żula w promocję piwa to nie ze względu na to, że „nie wypada”, tylko po prostu pan Wiesław robił wrażenie człowieka zszokowanego tym, że stoi kolejka ludzi, którzy chcą sobie robić z nim foty. Nawet nie rzucał swoich słynnych bon-motów, tylko po prostu milczał. Samo piwo okazało się całkiem niezłe – beergasmu po nim nie ma, ale można wypić #bezobawień.

A zresztą sami zobaczcie co piłem i jak to oceniłem już na spokojnie. 21 piw może wydać się szokującą liczbą, ale spora część z nich to były sample (dziękuję polewającym za wyrozumiałość – gdybyście jak Pinta albo Szałpiw sprzedawali też 0,1 to bym pewnie kupował, a nie prosił o sample), a „duże” to 0,3 rozlewane ze Szwagrem na pół, zgodnie z moimi własnymi dobrymi praktykami. Tak więc jeśli ktoś z Was idzie jeszcze w sobotę, ta lista może mu się przydać, a jeśli nie – to na później.

Smacznego i do zobaczenia za pół roku!

browarpiwostylplusyminusyocena (1-10)
KingpinAficionadoSpecjalneBogaty smak, pełne ciało.Za dużo torfu, mało wyczuwalna kawa.6
OmnipolloBianca Raspberry LassiGoseKisiel z malinek z odrobiną mleka. Zaskakująco pijalne.Kiedyś powiedziałbym "przecież to kwas". Ale nie, nie ma minusów.8
Browar Stu MostówART+6 Orkiszowe z MarchwiąSpecjalneLekki smak, pewnie specyficzny dla orkiszu. Marchewkę faktycznie czuć. Fajny sesyjniak.Może nieco zbyt wodniste.5
AleBrowarImperial Smoky JoeImperial StoutJasiek stał się RISem! Gęste, z wyraźnym torfem skontrowanym słodem. Genialne.Brak.9
ProfesjaDudziarzScottish Wee HeavyZdradliwie pijalne, taki trochę gęsty soczek.Za słodkie i paradoksalnie spodziewałbym się więcej ciała. Dobre, ale bez szoku.6
PINTAAmerican Barley Wine Grand PrixHmm... czyżby American Barley Wine? 😉Gęste, ziołowe, prawdziwe BW. Miszczostwo.Brak. Pyszotka.8
ArtezanTransformatorBA RIS+Barley Wine blendBardzo bogaty zapach, faktycznie pomieszanie Samca z Preparatem.Jednak lekki zawód. Spodziewałem się beergasmu, a dostałem piwo bardzo dobre, ale nie genialne. "Goły" Samiec Alfa był lepszy. Odnosiłem wrażenie, że to piwo usiłuje być wszystkim i nie może się zdecydować.7
ArtezanF jak FunkWild Funky AlePiłem tylko sampla, więc za bardzo się nie wczułem. Kuń był 🙂O ile dobrego kwacha jestem już w stanie wypić to to było jakieś takie... niekonkretne.5
OmnipolloBourbon BA Noa Pecan Mud Cake StoutBA RISPiątka dla Wojtka z Chmielarni Take&Go za udostępnienie dwóch łyków. Już zwykły MCS był genialny, beczka mu tylko pomogła. Brownie w płynie pełne aromatów.Żadnego minusa. To Mona Lisa wśród piw. Ocenowo wychodzi poza skalę! 🙂11
BrokreacjaMy name is IBU. 1000 IBU.Extreme IPAZaskakująco akceptowalne, goryczka nie wykręca ryja i nie zalega długo.Tyle ekstraktu powoduje, że zapach jest wręcz sztuczny.5
BrokreacjaGravedigger Spanish Bourbon BABA RISPełny, gęsty, w smaku dominuje kawa. Taki naprawdę RISowy.No właśnie ta kawa... Przykrywa wszystko inne, beczki i w ogóle balansu doszukiwałem się z trudem.8
OmnipolloIce Cream IPAIPAKurde, naprawdę ta IPA smakuje jak lody waniliowe! Ma goryczkę, a wciąż smakuje jak lody.Znów brak. Omnipollo to klasa.8
Trzech KumpliStarterSession SaisonNo i tu mam problem. Kompletnie mi nie podeszło.9 BLG to jednak za mało. Może to wina tego, że piłem je pod koniec pobytu na WFP, ale zbyt wodniste.3
BrodaczDuży Volt by Wiesław WszywkaPolish IPAKolunie, możecie pić bez obawień 🙂 To 19 BLG takie wręcz barleywine'owe jest, polskie chmiele wyraźnie czuć.Nieco zbyt słodkie, mulące.6
WidawaSmoked Porter BAWędzony BA PorterCo tu pisać, Wojtek Frączyk umie w znakomite piwa 🙂 W zapachu cudna wędzonka, w smaku słodycz, śliweczka, te rzeczy.Tej słodyczy jak dla mnie trochę za dużo, ale i tak świetne.8
RedenBison BockKoźlakPrzecudnie pachnie.Koźlak-ulepek? Jakby im do kotła worek cukru wpadł.3
BytówPszeniczne z kolendrąWitbierAkurat to piwo mało pamiętam, co oznacza, że nie miało wielkich plusów......ani minusów 🙂5
To ØlBabushkaBarley Wine Porto BAJest babuszka, to słodycze też muszą być. Nie wiem, ile to ma BLG, ale czuję, że dużo. Taki gęęęstyyy syyyrooop. Tego oczekuję od BW. Wyraźnie wyczuwalna beczka od Porto.Dawno nie było o słodkości, nie? Wylepia paszczę nieco za bardzo.7
Birra AmiataLuraItalian SahtiSzukam, szukam i... nie znajduję. Chyba największy zawód festiwaluPinta przyzwyczaiła mnie, że Sahti jest słodkawe i czuć jałowiec. A dostałem wykręcającego ryj kwasa. Nie polecam.1
In Peccatum Craft BeerLilith Oporto BABelgian Strong Dark Ale Porto BACóż - to było moje przedostatnie piwo. Trzeźwy nie byłem. Ale pamiętam dużo smaków, to nie było jednowymiarowe piwo.Hmm... Nie pamiętam.7
SzałpiwTenacious BlackberrySour AleRześko i bardzo owocowo, te jeżyny to kwaśne jakby nadpsute trochę 😉Nie jestem fanem kwasów, pijałem lepsze. Ale na koniec festiwalu bardzo ok.6