Oxywatt Tlen 95% – Na mnie nie działa

W dzisiejszych czasach efektywny gadżet wcale nie musi być przeliczalny na cale, gigaherce i amperogodziny. A przynajmniej do tego wniosku doszli w startupie Oxywatt, butelkując… tlen. Na pierwszy rzut neurona (neuronu?) może w tym być jakiś sens. W dzisiejszym, zanieczyszczonym powietrzu nominalne 21% zawartości tlenu jest tylko… cóż, nominalne. Są ponoć specjaliści, którzy uważają, że w tej sytuacji na stres, brak kreatywności, czy najzwyklejszego… kaca, pomaga chwilowe uzupełnienie poziomu tlenu w organizmie. Cóż, 20 złotych mogę odżałować, spróbujmy.

Pierwsze wrażenie jest dziwne, można mieć wrażenie, że sprzedano nam pusty pojemnik. Gdy jednak przyjrzymy się dokładniej napisom na flaszeczce z twardej i lekkiej blachy, masa „głównego bohatera” to zaledwie 6.8 grama. A mówimy o… 5 litrach tlenu! Według instrukcji obsługi po nałożeniu maseczki z twardego niebieskiego plastiku powinniśmy wcisnąć zawór na 1-2 sekundy i wykonać mocny wdech od 3 do 5 razy. W takiej sytuacji zawartość pojemnika powinna nam wystarczyć nawet na 100 wdechów.

A jak to wygląda w rzeczywistości? Przede wszystkim te 100 wdechów to chyba dla krasnala – u mnie po 50-60 już praktycznie tlen się skończył (można to łatwo poczuć, po sile z jakiej wylatuje gaz oraz po intensywności zapachu miętowego „nawaniacza”). Na kaca niekoniecznie pomogło, czułem się tak samo przymulony. Na ból głowy też niekoniecznie, może trochę pobudziło kreatywność, pytanie ile w tym było faktycznej zmiany, a ile siły sugestii. Tlen bez wątpienia tam był, bo po pięciu wdechach zdarzało mi się, że delikatnie zakręciło mi się w głowie. Ja jednak jestem po dwakroć zawiedziony: zarówno faktem, że de facto tlen na mnie nie zadziałał, jak i tym, że nie wystarczył na tak wiele jak się spodziewałem. Daleki jestem od zarzucania producentom złej woli, ale jeśli sprzedawany przez nich produkt działa na zasadzie: „Na los szczęścia, Baltazarze”, to – hmmm, jak by to odpowiednio delikatnie określić – zabrakło mi wyraźnej informacji o tym, że zakupiony produkt może na Ciebie, drogi użytkowniku nie zadziałać. I to pozostawia nieco nieczystej, zalegającej goryczki.

tlen_oxywatt_ramka

  • pm

    Dzięki za recenzję. Również moje podejrzenia zwrócił brak opisu pojemności na aukcjach Allegro.

  • Paweł1985

    Ja używam OXY od jakiś dwóch tygodni, przed treningami, które odbywam na rowerze szosowym. I za obserwowałem mniejszy u siebie poziom zmęczenia oraz szybszą regenerację mięśni po treningu. https://www.facebook.com/OXYwatt/

    • ChceTo

      Widocznie na Ciebie akurat zadziałał, albo też placebo.