La Trappe Quadrupel – Kwiatki w płynie

Lubię ekstraktywne piwa. Niekoniecznie mocne, jak dla mnie to mogą w cholerę malusio odfermentować – mimo wszystko ponad poziom alkoholu preferuję słodycz. Taki ze mnie łasuch.

W takiej sytuacji nie mogłem nie skorzystać z okazji, gdy w Chmielarni Take&Go pojawił się Quadrupel z La Trappe. Braciszkowe trapiści gęstszych i słodszych nie robią, a 22 PLN to cena absolutnie akceptowalna.

Barwie przyjrzałem się kilka dni później kiedy Wojtas z Chmielarni T&G zasugerował mi porównanie butelek kilku quadrupli. Bez otwierania. I kurde, jest… dziwnie. Gdybym miał sugerować się tylko barwą, w życiu nie kupiłbym tego piwa, bo przy porównywaniu go do innych quadrupli okazuje się być niemalże przezroczyste. Inne są landrynkowe, mocno wiśniowe, a La Trappe wygląda przy nich jak psie siki.

Na szczęście w warstwie zapachowej jest zupełnie odmiennie 🙂 Bez cienia wątpliwości jest słodko, ale nie przesadnie słodko. To nie jest słodycz, która wwierca się w nos, nie pączek, nie lukier – można by rzecz, że słodycz wychyla się zza drzewa i uśmiechając się, puszcza do nas oko.  Z konkretniejszych zapachów poczułem wiśnię i… kwiaty. Cholera, może to po prostu kwiat wiśni był? Oczywiście znowu nic nachalnego, ale normalnie wąchając pokal widziałem oczyma duszy te płatki. Kosmos.

W smaku jest gęsto, landrynkowo, ale bez wylepiania. W ogóle jeśli miałbym opisać to piwo jednym słowem, byłby nim balans. Bogate zapachowo, w smaku rzeczone landrynki, nieco lasu (igliwie?), kwiaty i generalnie gęstość. Ale nic z tego nie męczy, nic nie wysuwa się na zdecydowany pierwszy plan i może dzięki temu to piwo tak fajnie się pije.

Westvleteren XII smakował mi bardziej, ale ja jestem hardkorem 🙂 Jednak tak naprawdę jedyne czym w wyraźny sposób różnił się od quadrupla z La Trappe to intensywność odczuć. Jeśli nie planujesz w najbliższym czasie polować na Króla Piw (i nie masz ochoty płacić zań 50 złotych), zwrócenie się ku La Trappe absolutnie nie będzie głupim pomysłem. Aczkolwiek radziłbym je otworzyć, gdy zrobi się nieco chłodniej, bo na co jak na co, ale na upały to ono się średnio nadaje.

latrappequad