CR/AK New England IPA – Wytrawny soczek z kroplą nafty

W kwestiach żywieniowo-napojowych zdecydowanie nie jestem konserwatystą. Lubię eksperymentować i o ile w kwestii paszy może nie do przesady, to w kwestii piwa lubię spróbować wszystkiego. Na przykład bardzo modnego ostatnio kierunku New England IPA.

NEIPA z włoskiego browaru CR/AK to ostatnie piwo, które zostało mi po ostatnim WFP. Nie było planowane, ale jakoś taka kasa wolno schodziła i doszedłem do wniosku, że skoro zaplanowałem sobie kwotę do wydania, to głupio, żeby coś w kieszeni zostało. A, że akurat mijałem CR/AKa, a ich New England IPA kosztowało akurat tyle, ile miałem w kieszeni… to jakoś tam samo wyszło 🙂

Jednak bez słomki

Pierwsze skojarzenie z NEIPA? Mętność, gęstość, owocowość. Same „ść” 🙂 CR/AK nieco żartobliwie ten schemat podkreśla, dając na etykiecie rysunek kartonika z wychodzącą rurką, którą znajdziemy też na „krawatce”. Mimo tego poszedłem na przekór browarowi i zdecydowałem się przelać do szkła 😉

Będzie dobrze 🙂 Jest mętne jak mgła nad jeziorem o poranku. Komandosi mogliby rozpylać to piwo, wycofując się po ataku z terytorium wroga. Swoją drogą ciekawie by było, bo nie dość, że nie byłoby nic widać, to jeszcze ścigające oddziały stanęłyby w mocnym szoku, czując wszechogarniający zapach tropikalnych owoców. Ale z drugiej strony odczuliby może trochę lęku – ewidentnie unoszący się zapach nafty mógłby zasugerować, że to może być bomba paliwowo-(owocowo-)powietrzna!

Dobra, koniec jajec 🙂 W smaku jest niesamowicie soczyście, naprawdę pasuje ten kartonik. Jest mętnie, gęsto, wyraziście i bardzo owocowo. Mimo iż coś ze słodyczy tam uświadczymy, ale New England IPA z CR/AK to raczej #teamgoryczka. Owoce są naturalne w smaku, bez przesadnej słodyczy. Efekt nie wszystkim się może podobać, bo jednak nie jesteśmy przyzwyczajeni, że owocowość może iść w parze z wytrawnością. A do tego jeszcze nieprzesadzona, ale wyraźna goryczka. Mi smakowało :), fajnie, że do chmielenia dorzucono Mosaica – ta nafta w poprzednim akapicie nie wzięła się przypadkiem, w smaku też czuć ten mocno specyficzny akcent. Ciekawe piwo, mnie podobało się bardzo, choć mogłoby być nieco tańsze, niż 20 PLN.

New England IPA z browaru CR/AK - metryczka