#popieramprotestmedyków

Dziś nieco z opóźnieniem (doba ma za mało godzin), na poważnie, ale krótko. Krótko, bo nie chcę się mieszać w politykę. Ale muszę. Po prostu MUSZĘ, odczuwam wielkie wewnętrzne ciśnienie, by napisać, że #popieramprotestmedyków.

Tak, są grupy/zawody uprzywilejowane. Takie, co do których absolutnie nie boli, że zarabiają więcej. Czy też inaczej – nie bolałoby, bo u nas wszystko musi być z dupy strony. Od zawsze uważam, że przynajmniej trzy zawody powinny zarabiać tyle kasy, by nie musiały myśleć, jak związać koniec z końcem:

  • lekarze – żebyśmy byli zdrowi
  • nauczyciele – żebyśmy byli mądrzy
  • policjanci – żebyśmy byli bezpieczni

A tymczasem najwięcej zarabia armia urzędasów. Jasne, kołdra zawsze będzie za krótka, jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził, pitu pitu. Jeśli jednak pozostali będą mądrzy, zdrowi i bezpieczni, to i zarabiać będzie łatwiej.

Tak, lekarze zasługują na sensowne pieniądze, a my zasługujemy na dofinansowaną służbę zdrowia. Bo jeśli już będę chory, chcę, żeby przyjął mnie lekarz, który ma na tyle pieniędzy, żeby mógł pozwolić sobie na pracę, samokształcenie i wypoczynek. Nie uwierzę, że – z wyłączeniem niewielkiej liczby ludzi – na medycynę w Polsce idzie się dla kasy. Ludzie idą, bo chcą leczyć. A skoro tak, to jeśli dostaną sensowne pieniądze, to nie będą szukali szukać drugiego i trzeciego etatu, żeby wyżywić siebie, a potem czwartego i piątego, żeby wyżywić rodzinę. I tak, owszem – żeby wyjechać na urlop, za granicę, kurde nawet do Stanów. A w czym lekarz jest gorszy ode mnie, czy od Ciebie? Skoro ma misję leczenia to ma zapier**lać 365 dni w roku bez prawa do wypoczynku?

Chcę, żeby leczył mnie wypoczęty lekarz, pełny chęci, energii, a nie taki, któremu skalpel wypada z ręki. Zapierdzielał przez 6 lat na studiach, teraz rzuca się go na głęboką wodę za psie pieniądze.

To igranie ze zdrowiem i życiem. Jego, Waszym, moim, naszych rodzin. Ale nie decydentów – oni mają swoich, VIPowskich lekarzy. Im to wisi, dlatego mogą robić na tym politykę. To totalne skurwysyństwo.

Dlatego #popieramprotestmedyków.